lut 09 2004

Informacje


Komentarze: 5

No tak... Trochę zamieszania, ale po kolei...

Ostatnio dowiedziałem się, że moje pisanie, to "ocean słów". Wprawdzie ja tego tak nie postrzegałem, ale pomyslałem, że "odpocznę"... I niech inni też odpoczną :-) ... A swoją drogą świat mnie zadziwia! Inni mogą zaakceptować swe prywatne "oceany", zaś nie akceptują oceanów cudzych. A wolność słowa?

I jeszcze informacja dla A. Droga Moja! Ty nie masz nic wspólnego z "papierowymi ludźmi"! Śmiem twierdzić, że Twoja wizyta, nasza rozmowa "nałożyła" się na moje rozmowy z ludźmi z tzw. wspólnoty. To ich "papierowatość" mnie zadziwia, złości, przeraża, szokuje... Ale przecież o tym rozmawialiśmy i Ty dobrze o tym wiesz...

I jeszcze jedno droga A.: gdybym miał wybrać materiał dla ciebie, to zapewniam, że nie byłby to papier... Ty jesteś prawdziwa, mocna, szlachetna, choć- jak się okazuje- zbyt wrażliwa...:-)  Ot, Zielona Dziewczyna. Taki przedziwny prezent od Losu...

januszg : :
jg
11 lutego 2004, 13:22
Jesteś dla mnie łaskawy!Dzięki:-)Nie wiem, czy cię pocieszę, ale i ja nie jestem taki całkiem ... normalny....
NiN
11 lutego 2004, 12:38
nie sądzę , bo wiesz ja popierdolony jestem. Dzięki za pozdrowienia ja z kamieniem ty z sercem załatwiłeś mnie :), normalnie miękne w oczach spadam zanim zaczne cie przytulać
11 lutego 2004, 11:56
Do NiN: ten "ocean słów" to nie pochwała , a zarzut... A pewnie wiesz, że czasem człowiek nie ma ochoty, siły na luksus "poczucia humoru". Nie oczekuj, że dostosuję się do Twoich oczekiwań. Przecież to nie byłoby dobre. I powiedz mi: co, po co chcesz komentować? Znasz mnie? Rozumiesz (albo starasz się zrozumieć?)? Tylko się nudzisz. Marna motywacja... Wiesz... Podarujmy sobie odrobinę luksusu- kawałek człowieczeństwa, empatii, zasłuchania, zrozumienia. A może wtedy przestaniesz się nudzić? Pozdrawiam serdecznie.
NiN
11 lutego 2004, 09:57
skomentuje cie z nudów - jak wolność to wolność - albo skomentuje u ciebie kogoś innego haha :D:D- szalona wolność - albo wstawie tu swoją notkę - wolność bez granic - oceanie, lol, zastanawiam się czy dosiąść tego twojego bloga i cie troche poujeżdżać, tylko sie nie podnieć:D? jedno mnie troche wstrzymuje - nie mamy za dużo poczucia humoru co janusz? no nie wiem, rezygnuje z części swojej wolności pozwalam ci zdecydować czy mam cie komentować czy nie.
eluś
09 lutego 2004, 15:01
Ja się dołączę do pierwszej części tej wypowiedzi, jako, że również słynę z oceanów słów ... w sumie, to nie zdziwiłabym się, gdyby te słowa były skierowane do mnie, ale do Ciebie ...?

Dodaj komentarz